Jesteś graczem czy kibicem?
Rozwój personalny

12-10-2017

Kilka dni temu natknąłem się na wpis mojego facebookowego kolegi, który w samo sedno opisał to co planowałem sam napisać w jednym z kolejnych wpisów. W związku z tym dzięki Artur za pozwolenie umieszczenia tego na moim skromnym blogu…

A o to co napisał Artur Kałuża… 

Dobrej lektury…

„Jesteś graczem czy kibicem?”

„Po ostatnim meczu biało-czerwonych z Czarnogórą natknęło mnie do tego, żeby coś napisać w tym moim Facebookowym pamiętniczku. Miał być filmik, ale alergia z którą walczę, trochę pokolorowała mi twarz  :P 

Nie ważne...

Każdy z nas kocha te emocje, które towarzyszą nam za każdym razem kiedy oglądamy mecz. Jeżeli jeszcze na boisku grają "Nasi" , można odczuć to podwójnie !  :)

Obserwujemy tytaniczną pracę jaką wykonują piłkarze. Obserwujemy rywalizację, obserwujemy strategię. Na boisku przelewa się pot. Przynieśli ze sobą na murawę, dziesiątki? może setki godzin morderczych treningów, które chcą przełożyć na wynik, strzelić gola, WYGRAĆ!

Spojrzałem na to nieco z innej strony. Bo wyobraź sobie, jakim wysokim standardom każdy z nich się musiał poddać, by dzisiaj być zawodnikiem, by móc zostać wybranym do gry ! 

Nie jeden powie, że Oni to mieli szczęście, talenty , mieli bogatych rodziców, którzy zapisali ich wcześnie do klubu piłkarskiego , ktoś ich dostrzegł, wygrali życie itd. ble ble ble usprawiedliwień końca nie widać, zapominając o prawdziwej istocie ich sukcesu. 

A jaka ona jest???

Cristiano Ronaldo, czy znasz go ? Słyszałeś o nim? Pewnie tak  :) Zgodzisz się ze mną, że to jeden z najlepszych piłkarzy świata? Zgodzisz się ze mną, że jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy świata? I czy potwierdzisz fakt, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy świata?  :) 

Cristiano Ronaldo, który zapytany co jest receptą jego sukcesu odpowiedział kiedyś: "W moim standardzie od wielu lat codziennie jest tytaniczny trening, masa wyrzeczeń, nieustanna praca nad sobą zarówno fizyczna jak i mentalna i powtarzanie tych czynności przez wiele lat aż do efektu, bo zawsze chciałem i chcę być najlepszy na świecie ! "

Tutaj na Facebooku czytują czy oglądają mnie osoby, które często i gęsto mają własne firmy, działalności gospodarcze, są marketerami, networkerami, sprzedawcami, freelancerami. 

I to do Was chcę mówić, jako też osoba która robi to co Wy. 

Kim jesteś na swoim rynku? Kibicem? Kibicujesz swojemu biznesowi? Kibicujesz swojemu rynkowi? Kibicujesz sobie? Rynek za bycie kibicem niestety nie płaci. 

A może grzejesz ławę ? Siedzisz i przyglądasz się jak przed Twoimi oczyma realizowane są strategie innych graczy z Twojej branży? Patrzysz jak wygrywają, a Tobie dane jest właśnie tylko popatrzeć :) Za to rynek nie płaci ochłapy..

Okazuje się, że jeżeli tą całą piłkę nożną przeniesiemy na biznes, to na rynku trzeba być piłkarzem, trzeba być „plajerem”, trzeba napierdalać ! I do tego narzucić sobie mega wysokie standardy!

Standardy są benchmarkiem twojego i mojego przyszłego szczęścia, akceptacji samego siebie, posiadania większej ilości pieniędzy i miernikiem wzrostu tego kim chcemy być. Zacznijmy oboje traktować swoją osobę, swoje życie jak nieustannie rozwijającą się firmę o najwyższych standardach!

Te Standardy i wypracowywanie rezultatów w każdej dziedzinie będzie wiązało się z niesamowitym bólem, który przejawi się na wiele sposobów. Będziemy mieć przyjacielu/ przyjaciółko być może wszystkiego dość, będziemy czuć zmęczenie, pojawią się chwile słabości, wewnętrzny mówca powie „skończ, daj spokój, nic z tego nie będzie” i nie tylko on. 

Loża szyderców, rodzina, znajomi  będą demotywować, będzie śmiech , będzie szyderstwo i gadanie za plecami. I ciekaw jestem, czy Ty i Twoje standardy wygrają , czy uwierzysz w te bzdury , które wygadują na Twój temat i uda im się przejąć Twoje życie i dasz się poddać ocenie, w którą uwierzysz? 

Za każdym razem przypomnij sobie, że jesteś człowiek firma, a wszystko zło co czai się na Ciebie, to konkurencja którą trzeba pokonać i wyjść na przód. Wierzę głęboko w to, że w każdym człowieku jest duży potencjał, który trzeba pokazywać światu, dlatego  trzeba  mocno napierdzielać ! 

Wierze również w to, że nie przyszliśmy na świat żeby się dopasować  tylko wyróżnić. Być „Plajeram” i wygrywać swoje mecze!...”

Teraz pomyśl…. 

Jesteś graczem czy kibicem? 

Jeżeli doczytałeś/aś do tego momentu to dziękuję Ci i gratuluję życząc dobrego dnia!  :P


Powiązane artykuły:
  • Biznes
    jest
    prosty