50 twarzy biznesu
Rozwój personalny

6-03-2017

Każdy z nas w życiu stał, stoi lub będzie stał przed sytuacją, w której nie widzi wyjścia…

a ono zawsze jest…

Co ja robię gdy pozornie zdarza się taka sytuacja? Opowiem Wam później…

Jedno z moich postanowień noworocznych to rozbudować firmę o kilka nowych miejsc pracy, o nową przestrzeń biurową i zwiększyć sprzedaż dwukrotnie w stosunku do zeszłego roku. W związku z tym realizujemy projekt współfinansowany ze środków unijnych na niemałą sumę. Pomimo wielkiej fali krytyki dla środków unijnych i sposobów ich wydatkowania, mają one istotny wpływ na rozwój naszego kraju. Rozmawiając z przedsiębiorcami z Ukrainy czy Białorusi, są oni pod wrażeniem, że Państwo dotuje działalność prospołeczną. Zaczynając swój biznes też pisałem wniosek o dofinansowanie, ale niestety przez zbyt duże wymagania musiałem zrezygnować z ich otrzymania, ale poradziłem sobie bez nich. Osiem i pół roku prowadzenia firmy i jestem w zaszczytnym gronie przedsiębiorców, którzy nie zamknęli swojej działalności w pierwszym roku ani przed upływem pięciu lat. Czy to było łatwe? Byłbym cyniczny gdybym powiedział, że łatwo było. To było cholernie trudne przetrwać na wolnym rynku ponad osiem lat. Codziennie życie stawiało przed nami jakieś wyzwania. Codziennie myślałem kiedy to się skończy i tak każdego dnia człowiek rozwiązywał jakieś problemy. Przedłużające się terminy spłat, problemy z klientami „specjalistami”, szybkie kredyty - za każdym razem człowiek szukał sposobów na szybkie rozwiązywanie sprawy. Przez wiele lat zastanawiałem się skąd bierze się źródło tych problemów. Dziś zaczynam rozumieć, że wiele z nich wynikało z moich nawyków, mojej niewiedzy i wszystkich aspektów, które mnie ograniczały. Dlatego zacząłem mocno inwestować w rozwój własnych kompetencji i COŚ JESZCZE… to coś jest oczywiste jak słońce oraz jest kluczowe w rozwoju każdej firmy, ale niewiele firm robi na ten aspekt DUŻY nacisk. Nie będę o tym pisał teraz, bo na ten temat przygotowuje kolejny wpis. Chciałbym wrócić do problemów dnia codziennego w biznesie. Dużo dziś trzeba wiedzieć żeby odnosić sukcesy na arenie biznesowej, albo musisz mieć dużo wiedzy w zgranym zespole. Prawo, księgowość, zasady zarządzania ludźmi, umiejętność sprzedaży, marketing. Oczywiście najlepiej od wszystkiego mieć specjalistów, ale nie zawsze firmy stać, aby od wszystkiego byli ludzie. Dlatego warto dużo się uczyć! Daleki jestem od stwierdzenia, że szef czy lider powinien umieć wszystko, ale podstawowa wiedza z wielu dziedzin bardzo się przydaje…

Wczoraj okazało się, że to samo państwo, które z jednej strony wspiera przedsiębiorców dotacjami, z drugiej strony tworzy ustawy i przepisy, które mocno ograniczają swobodę prowadzenia firmy. Daleki jestem od oceniania czy w Polsce biznes prowadzi się łatwo, bo ocena zależy od tego do jakiego środowiska porównamy Polskę. Jeśli do Wielkiej Brytanii to oczywiście, że małym i średnim przedsiębiorcom łatwiej w Wielkiej Brytanii. Natomiast jeśli porównamy nasz kraj do Białorusi gdzie „ZUS” wynosi 1000$ to w Polsce mamy sielankę.  Jest wiele krajów gdzie biznes prowadzi się dużo trudniej niż w Polsce dlatego nie będę pisał, że w Polsce jest źle. Na pewno wiele by można uprościć, ale trzeba czasu, na zmianę - nie tylko ustawową, ale i mentalną.

Wracając do naszej inwestycji...chcemy utworzyć dodatkowo około 10 miejsc pracy, zwiększyć wpływy z podatków do budżetu państwa i nagle pojawia się przeszkoda, która wydaje się być sytuacją bez wyjścia. Inwestycje blokuje ustawa partii rządzącej, z zeszłego roku o obrocie ziemią rolną. I w związku z tym teraz zaczyna się prawdziwy festiwal przedsiębiorczości - jak w zgodzie z ustawą znaleźć rozwiązanie, które pomoże w zrealizowaniu tego projektu? Coś wymyślimy. Takie przeszkody nie mogą stawać na drodze do dużego celu. Druga przeszkoda to czas na realizacje projektu, a trzecia to niewystarczająca ilość środków własnych na realizacje. Będziemy się z tym mierzyć przez najbliższe miesiące. Na pierwszy problem jeszcze nie mam rozwiązania, ale na dwa pozostałe już pomysły są. Dla pozyskania kapitału prawdopodobnie odsprzedamy część firmy zewnętrznym inwestorom. Czas pokaże.

Biznes to codzienne wyzwania:  finansowe, czasowe, osobowe, komunikacyjne. Te wszystkie wyzwania rozwiązywane na bieżąco podnoszą Twoje kompetencje. Dziś masz z nimi problem, jutro są dla Ciebie normą… Im większe problemy rozwiązujesz dziś, tym większe kompetencje zdobywasz. Tak samo jest z Twoimi ludźmi, jeśli nie pozwalasz im samym rozwiązywać bieżących problemów firmy, nie będą rośli w siłę. Beata Kapcewicz na szkoleniu Lead&Inspire, na którym ostatnio byłem powiedziała bardzo mądre słowa, z którymi się mocno identyfikuje i w pełni zgadzam: 

„Rozwijaj swoich ludzi tak, aby mogli odejść,
ale traktuj tak żeby nigdy nie chcieli…”

Biznes ma 50 twarzy. Swoboda podejmowania decyzji, dobrowolne narzucanie tempa pracy, wolność wyboru, nienormowany czas pracy… ale ma też ciemne strony. Kredyty, walka ze skomplikowanymi przepisami prawa, walka z kontrolami i niekompetentnymi urzędnikami, niezapłacone faktury. Ale to bez znaczenia… Biznes to wyzwanie. To przygoda. Dlatego to uwielbiam….

Wracając do początku wpisu... Co zrobić kiedy jesteś w sytuacji bez wyjścia? Otóż jest taka anegdota: Przychodzi uczeń do mistrza i pyta co ma zrobić gdy będzie w sytuacji bez wyjścia. Mistrz wziął kartkę papieru napisał coś na niej i dał uczniowi, mówiąc: "Przeczytaj to co napisałem dopiero kiedy będziesz w sytuacji bez wyjścia. Pod żadnym pozorem nie rób tego nigdy wcześniej. W związku z tym uczeń schował kartkę do kieszeni, podziękował i wyszedł. Kilka lat później, gdy znalazł się w sytuacji bez wyjścia przypomniał sobie o kartce od Mistrza… Wyszukał ją, wyciągnął i czyta…

 ”Ten dzień też minie...”

Czasami po prostu kolejny dzień daje odpowiedź…

 

Powiązane artykuły:
  • Biznes
    jest
    prosty